Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

ARR: rolnicy powinni uzupełnić powiadomienia ws. wycofywanych produktów

0
Podziel się:

Chodzi o rozporządzenie Komisji Europejskiej dotyczące stabilizacji rynku polskiej i europejskiej żywności dotkniętej rosyjskim embargiem.

ARR: rolnicy powinni uzupełnić powiadomienia ws. wycofywanych produktów
(Fot. M. Lasyk/REPORTER)

Producenci owoców i warzyw, którzy chcą skorzystać z unijnego wsparcia i złożyli powiadomienia o zamiarze wycofania swoich produktów z rynku w związku z rosyjskim embargiem, powinni je jak najszybciej uzupełnić - poinformował Lucjan Zwolak z Agencji Rynku Rolnego.

Chodzi o rozporządzenie Komisji Europejskiej dotyczące stabilizacji rynku polskiej i europejskiej żywności dotkniętej rosyjskim embargiem. Nakłada ono m.in. obowiązek przesłania przez ARR do Komisji informacji o złożonych powiadomieniach.

Producenci, którzy już złożyli dokumenty w tej sprawie, powinni jak najszybciej uzupełnić je m.in. o informacje o wielkości areału i produkcji, kiedy nastąpiło wycofanie produkcji z rynku i w jakiej formie. Agencja do 3 września musi wysłać do Komisji Europejskiej powiadomienie o dotychczas złożonych wnioskach o wycofaniu produktów z rynku.

Komisja Europejska poinformowała w piątek, że przyjęła formalnie decyzję o przeznaczeniu 125 mln euro na wsparcie dla sektora owoców i warzyw dotkniętego rosyjskim embargiem rolno-spożywczym. Nadzwyczajne środki obejmują: pomidory, marchew, białą kapustę, paprykę, kalafiory, ogórki, pieczarki, jabłka, gruszki, śliwki, truskawki, maliny, czarną, czerwoną i białą porzeczkę, jeżyny, agrest, winogrona deserowe i kiwi.

_ Wsparcie dla poszczególnych krajów będzie przyznawane zgodnie z kolejnością zgłoszeń, dlatego prosimy o pilne potraktowanie naszego apelu o uzupełnienie dotychczas złożonych powiadomień _ - powiedział PAP wiceprezes ARR. Dodał, że dokumenty takie powinni też złożyć ci producenci, którzy do tej pory tego zrobili.

Unijne wsparcie obejmuje tzw. zielone zbiory niedojrzałych, nie nadających się do sprzedaży produktów. Na pomoc UE mogą też liczyć rolnicy, którzy nie zebrali płodów rolnych, chociaż nadawały się one do sprzedaży, a także ci, którzy zamiast do handlu, swoje produkty przekazali na cele charytatywne.

W poniedziałek minister rolnictwa Marek Sawicki zaapelował do rolników, aby zgłaszali do Agencji Rynku Rolnego chęć wycofania z rynku owoców i warzyw objętych rosyjskim embargiem. Jak zaznaczył, to jest podstawa do jakichkolwiek rekompensat. Sawicki chce, by Komisja Europejska uruchomiła na ten cel rezerwę z budżetu kryzysowego. Przypomniał, że stawki i zasady dotyczące przyznania rekompensat są ogłoszone na stronie resortu rolnictwa i Agencji Rynku Rolnego.

Dotychczas do oddziałów terenowych ARR wpłynęło ok. 8 tys. powiadomień ws. wycofania produktów z rynku, głownie od rolników indywidualnych. Zdaniem ministra rolnictwa Marka Sawickiego, liczba zgłoszeń jest nadal niesatysfakcjonująca.

Zwolak zaznaczył, że Agencja skontroluje na miejscu, czyli w gospodarstwach rolnych, informacje podawane przez rolników w powiadomieniach.

Wszystkie informacje dotyczące powiadomień oraz wzory formularzy znajdują się na stronie Agencji Rynku Rolnego www.arr.gov.pl.

Do środy 3 września br. czas pracy Oddziałów Terenowych ARR wydłużono do godziny 18. Informacje można też uzyskać pod nr telefonu 22 661 72 72.

Ogólna kwota przeznaczona na wsparcie to 125 mln euro. Nie została ona podzielona pomiędzy poszczególne kraje, ale ze względu na to, by całość nie trafiła do jednego sektora, KE postanowiła podzielić ją tak, by 82 mln euro trafiło do producentów jabłek oraz gruszek, a pozostałe 43 mln euro do innych. Pomoc ma być udzielana na zasadach _ kto pierwszy, ten lepszy _.

Na początku sierpnia Rosja poinformowała, że wprowadza zakaz importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału z USA, Unii Europejskiej, Australii, Kanady oraz Norwegii. Embargo ma obowiązywać przez rok. To odpowiedź Rosji na wcześniej nałożone na nią sankcje przez USA oraz UE. Wcześniej, 1 sierpnia Rosja wprowadziła embargo na niektóre owoce i warzywa z Polski.

Czytaj więcej w Money.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)