Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Ceny wieprzowiny wysokie. Na obniżki nie ma co liczyć

111
Podziel się:

Do jesieni utrzymają się relatywnie wysokie ceny tuczników, nie stanieje też mięso wieprzowe - prognozuje Agencja Rynku Rolnego (ARR). Konsument więc nie może liczyć na tańszą karkówkę czy szynkę.

Ceny wieprzowiny wysokie. Na obniżki nie ma co liczyć
(Lukasz Ostalski/REPORTER)
bEJeCOhx

Mimo dużej konkurencji cenowej ze strony mięsa drobiowego, wieprzowina jest najchętniej kupowanym mięsem przez Polaków. Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ) szacuje, że w 2016 r. bilansowe spożycie mięsa wieprzowego wyniosło 40,1 kg na mieszkańca i było o 3 proc. mniejsze niż rok wcześniej.

Według ARR ostatnich miesiącach ceny tuczników rosły. W czerwcu 2017 r. za 1 kg żywca wieprzowego producenci uzyskiwali średnio 5,61 zł, o 15 proc. więcej niż w czerwcu 2016 r.

Analitycy prognozują, że w trzecim kwartale br. ceny żywca wieprzowego będą się wahać w granicach 5,50-5,80 zł/kg, a w końcu roku jego cena może spaść do 5,10-5,50 zł/kg, jednak wskutek dużego popytu eksportowego cena ta będzie wyższa o 1-9 proc. niż rok wcześniej.

bEJeCOhz

* Karkówka za 14 zł, ziemniaczki z kefirem po 12 zł. Sprawdziliśmy ceny jedzenia na Woodstocku *

Relatywnie wysokie ceny skupu tuczników przekładają się na ceny detaliczne i na popyt na ten rodzaj mięsa. W ubiegłym roku wieprzowina w sklepach podrożała średnio o 1,5 proc., przy jednoczesnym spadku cen konkurencyjnego mięsa drobiowego o 2,3 proc. i nabiału (tj. artykułów mleczarskich i jaj) o 2,0 proc. To spowodowało zmniejszenie spożycia wieprzowiny - wskazuje Agencja.

W okresie styczeń-czerwiec 2017 r. ceny detaliczne wieprzowiny były o 11 proc. wyższe niż w analogicznym okresie 2016 r. Eksperci uważają, że drugiej połowie roku ceny tego mięsa nie będą rosły tak szybko i w grudniu br. jego ceny detaliczne mogą być tylko o 1-2 proc. wyższe niż przed rokiem. Jednak na skutek przewidywanej dalszej poprawy sytuacji dochodowej ludności konsumpcja wieprzowiny może być na podobnym poziomie jak w 2016 r.

bEJeCOhF

Według ostatniego raportu cenowego ARR, sytuacja na rynku wieprzowiny w Polsce poprawiła się. Dzięki tańszym paszom wzrosło pogłowie świń, w czerwcu br. mogło ono wynieść 11,5 mln sztuk, tj. o 5,5 proc. więcej niż przed rokiem.

W ocenie IERiGŻ, w pierwszej połowie 2017 r. krajowa produkcja żywca wieprzowego mogła być o ok. 3 proc. większa niż w tym samym okresie 2016 r., a w drugiej połowie br. może być większa nawet o 6 proc.

Natomiast w UE produkcja świń spadła, stąd wystąpił duży popyt na polską wieprzowinę. W okresie styczeń-maj 2017 r. z kraju wywieziono 306 tys. ton żywca, mięsa, przetworów i tłuszczów wieprzowych, czyli o 8 proc. więcej niż przed rokiem. Zwiększyły się dostawy do głównych odbiorców wieprzowiny z Polski, tj. do Niemiec (o 28 proc.), Wielkiej Brytanii (o 5 proc.) oraz Stanów Zjednoczonych (o 48 proc.). Analitycy ARR oceniają, że w 2017 r., w wyniku wzrostu krajowej produkcji, eksport produktów wieprzowych z Polski może być o 7 proc. większy niż w ubiegłym roku i wyniesie ok. 740 tys. ton.

bEJeCOia
gospodarka
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(111)
Feliks.
4 lata temu
Myślę, że to mięsko sprzedawane pod różnymi nazwami z hodowli polskich rolników nadaje się na dokarmianie bambusów. Ceny jak z kosmosu a jakość Fe!!! . Nie kupuję wogóle wieprzowiny. Pomału tez rezygnuję z drobiu, drugie Fe !!!
wiki
4 lata temu
Mięsa nie musi się jadać codziennie, chcialabym mięso dobrej jakości , a nie żeby puchło w czasie gotowania, smażenia. Mniej a dobrze
kk
4 lata temu
Dobra zmiana, damy radę. I dali radę. Podpinka pod broszkę pozostanie na stanowisku.
bEJeCOib
BiologZXC
4 lata temu
Niestety świat się powoli kończy. Kapitalizm rozwala totalnie klimat. Nasz przemysł żywnościowy przejęli niemcy i inni bogatsi. Już widać co nas niedługo czeka na tym wspaniałym europejskim wolnym rynku. Z powodu suszy krowy na zachodzie nia dawały mleka. U nas normalnie bez problemów ale co z tego jak całe mleko idzie na zachód do lepszych ludzi bo oni mają za tą samą prace więcej płacone. Na święta zabraknie masła albo będzie w gigantycznych cenach i nic nie zrobimy bo jest kapitalizm i wolny rynek więc nie ma już wolności. Cała wyprodukowana żywność będzie szła na zachód a my i nasze dzieci będziemy za jakiś czas umierać z głodu. Bo nie będzie nas stać na nasze produkty. Zrestą zachodni pośrednicy nawet nie będą chcieli ich sprzedawać u nas. Bogu dzięki, że mamy drobnych rolników (zachód od początku chciał ich wykończyć), jest jakaś szansa, że coś przemycą na nasz rynek na lewo bez totalnego nadzoru unii (tzn. niemiec)...
hgffgs
4 lata temu
To mniej kupię, proste. Sami sobie to jedzcie.
...
Następna strona