Notowania

protesty sadowników
29.07.2014 11:56

Potrzeba zmniejszenia produkcji owoców

Producenci z niepokojem przyjmują zapowiedzi Rosjan o możliwym wstrzymaniu importu polskich owoców.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Money.pl/Anna Kraszkiewicz)

*Tylko zmniejszenie produkcji wpłynie na trwały wzrost cen skupu owoców miękkich w Polsce. Budowa kolejnych chłodni i tłoczni to dolewanie benzyny do pożaru - uważa Andrzej Gajowniczek, prezes jednego z największych w Europie producentów mrożonych owoców i warzyw. *

Zdaniem rozmówcy to między innymi grupy producenckie i niewielkie zakłady przetwórcze przyczyniają się do spadku cen owoców, oferując produkty finalne w znacznie niższej cenie.

Jak tłumaczył, grupy producenckie otrzymują dopłaty do produkcji, a niekorzystające z nich zakłady przetwórcze chcąc sprostać rywalizacji muszą obniżać ceny skupu owoców.

Andrzej Gajowniczek zauważył, że w ostatnim czasie ceny owoców zaczęły rosnąć. W przypadku wiśni, po historycznych minimach sięgających 50-80 groszy za kilogram, dziś cena oscyluje w granicach 1,40 zł.

Podkreślił przy tym, że jakość owoców jest niska ponieważ nie są one zrywane ręcznie ale obtrząsane z drzew.

Andrzej Gajowniczek z niepokojem przyjmuje zapowiedzi Rosjan o możliwym wstrzymaniu importu polskich owoców. Zauważa, że byłby to ogromny cios dla producentów. Jego zdaniem, ewentualna decyzja o nałożeniu embarga miałaby podłoże polityczne ponieważ jakość polskich owoców jest bardzo wysoka.

Czytaj więcej w Money.pl
Duże straty wśród plantatorów na Warmi i Mazurach Ponad 4,7 mln zł wyniosły tegoroczne straty w sadach oraz na plantacjach truskawek, porzeczek i aronii.
Chudy rok czeka polskich sadowników Mniejsze były zbiory czereśni. Już wiadomo, że dotyczy to także śliwek, jabłek i gruszek. A wszystkiemu winna pogoda - wcześniej przymrozki, potem deszcze.
Tagi: protesty sadowników, owoce, wiadmomości, wiadomości, kraj, gospodarka, gospodarka polska, promowane, wiadomości rolnicze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz