Rynkowi nie służy unijny mechanizm wycofywania owoców

Rynkowi nie służy unijny mechanizm wycofywania owoców

Fot. Pixabay.com/Domena publiczna

Producenci owoców skarżą się na zmniejszony popyt na jabłka deserowe w kraju i malejący eksport. Sprzedaż spadła o połowę, a chłodnie są zapełnione w 90 proc. Problemy spowodowane są m.in. mechanizmem wycofywania owoców używanym w UE - pisze "Puls Biznesu".

W związku z rosyjskim embargiem na polskie jabłka Unia Europejska wdrożyła mechanizm polegający na ich odkupywaniu od producentów z przeznaczeniem do bezpłatnej dystrybucji. Maksymalnie można wycofać 30 ton z hektara. Średnia wydajność z hektara to 50-60 ton.

Związek Sadowników RP ocenia, że obroty sadowników zmalały z powodu rosyjskiego embarga w ubiegłym roku o 1,3 mld złotych. O 20 proc. wzrosła natomiast krajowa konsumpcja jabłek w ramach akcji "na złość Putinowi". W 2015 roku popyt krajowy drastycznie zmalał i nie rekompensuje strat.

- Wygląda na to, że obdarowani nie jedzą dzięki temu więcej jabłek, lecz po prostu nie płacą za te, które wcześniej kupowali - powiedział "Pulsowi Biznesu" szef Związku Sadowników.

 

 

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
kiciek123.56
78.9.26.* 2015-12-16 17:26
Jeszcze nie dawno slyszalem peowskich i peelesowskich cwaniakow politycznych ,ktorzy chwalili sie ze rosyjskie embargo na jablka jest Polsce nie straszne !!!
gosc1112
178.252.25.* 2015-12-16 16:21
Skoro 1 kg jabłek dalej kosztuje co najmniej 2,49 /kg i ciezko kupić w tej cenie, to nie ma się co dziwić. A dlaczego nie dacie ich po 1-1,50 kg?Strat nie będzie a ludzie chętnie kupią.Sama szukam tanich jabłek i nie ma ich w sklepach nawet w dużych marketach.
konsument
46.171.246.* 2015-12-16 12:21
W zeszłym roku były piękne jabłka w dobrej cenie a teraz znowu wróciliśmy do tego co przed embargiem - na eksport wszystko co ładne a Polak zeżre byle co za podwójną cenę.
Zobacz więcej komentarzy (20)