Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

"Bezpośrednio od rolnika". Zbierają podpisy pod petycją

10
Podziel się:

Rolnicy zbierają podpisy pod petycją, domagając się przeprocedowania w parlamencie projektu ustawy umożliwiającej handel produktami przetworzonymi przez rolników.

"Bezpośrednio od rolnika". Zbierają podpisy pod petycją
(Shutterstock/Visionsi)

Nie tylko sprzedaż surowców, ale i produktów przetworzonych: dżemów, pieczywa czy nalewek. O to walczy część polskich rolników w ramach ogólnopolskiej kampanii "Bezpośrednio od rolnika". Ma ona na celu uświadomienie, że rolnik powinien nie tylko produkować, ale też przetwarzać i sprzedawać żywność.

W poniedziałek uczestników akcji można było spotkać przy warszawskim placu Zamkowym. - Nie możemy piec chleba, ciast czy produkować serów. To dziś jest nielegalne. A ta żywność to jakość smak i bezpieczeństwo. Nam nie potrzeba supermarketów, my sami możemy zadbać i wyżywić resztę społeczeństwa. Tylko chcemy tym handlować legalnie - tłumaczyli rolnicy zaangażowani w inicjatywę.

Akcję wsparł między innymi przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa poseł Jarosław Sachajko. Wskazał, iż producent żywności w całym łańcuchu handlowym jest ogniwem najsłabszym. Zezwolenie na przetwórstwo i handel poprawiłoby zaś sytuację rolników.

- Producent przez setki lat także sprzedawał wyprodukowaną żywność. Od niedawna jest ona domeną supermarketów. Te także umiejętnie lobbują, by utrzymać swoją dominującą pozycję. Wiadomo, że najcenniejszy jest produkt finalny. Im bardziej przetworzony, tym droższy. A rolnik dziś ma tylko dostarczać surowiec do przetwarzania - żali się poseł.

Rolnicy zbierają podpisy pod petycją, domagając się przeprocedowania w parlamencie projektu ustawy umożliwiającej handel produktami przetworzonymi przez rolników. Akcję wsparło dotychczas ponad 10 tysięcy osób z całego kraju.

wiadomości
gospodarka
gospodarka polska
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(10)
Janek
6 lat temu
Ktoś napisał o wędlinach i higienie. W Grecji w upale na bazarze są sprzedawane mięsa i tam sanepidu nie widziałem. Jak ktoś chce jeść soję i jakieś dodatki to droga wolna ale ja wolę mięsko z własnego uboju bo wiem że tam jem mięso a nie rośliny. Szkoda tylko że stosuje się dodatki do chowu bo to już nie to mięsko co było kiedyś. wiem co piszę bo kupuję świnkę z naturalnego chowu i nie jest tak umięśniona jak te z fermy, ale smak mięsa to jak niebio a ziemia
Samsmak
6 lat temu
Kupuję wędliny bezpośrednio od chłopa, tradycyjnie wyrabiane i wędzone. Nic ze sklepu się do nich nie umywa.
bocian
6 lat temu
Trucie ludzi bez nadzoru!! kiełbasa z garażu a ser z chlewa ....smacznego!!!
Ola1235
6 lat temu
GMO - to zaraza która niszczy ziemię i pszczoły - nie zgadzam się na sprowadzanie tego świństwa do kraju
MAREK
6 lat temu
TAK ALE POD WARUNKIEM, ŻE ROLNICY BĘDĄ PŁACIĆ PODATKI I NFZ , TAK JAK RESZTA KRAJU BO JAK NA RAZIE TO NIE PŁACĄ !!!