Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Dopłaty dla rolników. 92 proc. uprawnionych dostało już pieniądze

Dopłaty dla rolników. 92 proc. uprawnionych dostało już pieniądze

Fot. Bartosz Wawryszuk

Ponad 1,3 mln rolników dostało już całą należną im kwotę dopłat bezpośrednich za 2016 r. - poinformował we wtorek szef Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Dariusz Golec. To około 92 proc. wszystkich beneficjentów. Do końca czerwca pieniądze mają dostać wszyscy rolnicy.

W sumie na konta rolników trafiło ponad 13,6 mld zł. W ubiegłym roku o dopłaty bezpośrednie starało się 1 mln 355 tys. rolników. Ponad 98 proc. z nich Agencja wypłaciła 70 proc. zaliczki na poczet dopłat bezpośrednich już pod koniec ubiegłego roku. Do 16 maja tego roku wypłacono 9,6 mld zł, tj. ponad 2 mld zł więcej niż w kampanii 2015 r. - zaznaczył Dariusz Golec podczas konferencji prasowej.

Terminowo także przebiega wypłata płatności z tytułu gospodarowania w niekorzystnych warunkach, np. w górach. O takie dopłaty w 2016 r. ubiegało się prawie 752 tys. osób, decyzję o wypłacie środków dostało już 97 proc. rolników, wykorzystano 91,5 proc. puli środków, czyli 1,2 mld zł - tłumaczył szef ARiMR.

Najmniej zaawansowana jest wypłata płatności rolno-środowiskowo-klimatycznych i ekologicznych. Na prawie 94 tys. złożonych wniosków, decyzję w sprawie wypłaty dostało ponad 60 proc. rolników. Do 16 maja wypłacono łącznie 535 mln zł tj. ponad 42 proc. całej puli środków.

Golec podkreślił, że system informatyczny w Agencji jest niezwykle złożony i można go porównać do systemu informatycznego w ZUS. Od 2001 na jego budowę wydano ponad 1,5 mld zł. Obsługuje on tylu rolników, co łącznie agencje we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Portugalii, Austrii, Holandii, Danii i Belgii.

Wnioski o dopłaty obejmują ponad 14 mln ha, położnych na ponad 10 mln działek ewidencyjnych. System IT przetwarza więc nie tylko dane numeryczne, ale także grafikę.

Przypomniał, że w 2015 r. system do obsługi rolników praktycznie nie istniał, brakowało możliwości realizacji wypłat. Dotyczyło to także kampanii 2016 r., gdzie nie było zamówionych "funkcjonalności". Podjęte zostały wówczas renegocjacje warunków umów z wykonawcą. Rozpoczęta ponadto została budowa własnego zespołu IT z ośrodkiem w Lublinie - poinformował Golec.

- Agencja koniecznie musi się uniezależnić od dostawców zewnętrznych, nie będziemy się poddawać naciskom firm i organizacji, które chciałyby zdestabilizować pracę Agencji - stwierdził prezes. - ARiMR będzie prowadziła uproszczenia w systemach informatycznych i procesach biznesowych, chcemy pozwolić rolnikom na to, by w bardzo prosty sposób poruszali się po systemach i po dokumentacji - podkreślił .

Golec zapytany o wysłany do resortu rolnictwa list wiceprezesów Agencji w sprawie nieprawidłowości w pracy systemu informatycznego w Agencji, odpowiedział, że "nie zna tego listu".

Stwierdził, że system informatyczny w Agencji jest specyficzny i jest on rozbudowywany etapowo. - Dlatego nie można mówić, że będzie on gotowy za kilka miesięcy, ale, że jest gotowy na daną chwilę. Potwierdził, że w tej chwili wszystkie moduły informatyczne działają.

Jak zauważył obecny na konferencji wiceminister rolnictwa Ryszard Zarudzki, wnioski o dopłaty za ten rok złożyło już 1 mln 115 tys. rolników, tj. 85,5 proc. wszystkich potencjalnych beneficjentów. W ubiegłym roku 16 maja było to 915,6 tys. wniosków.

Wyjaśnił, że minister przedłużył termin przyjmowania tych dokumentów do końca maja, ze względu na prośbę organizacji rolniczych. Polska skorzystała z możliwości, jakie dała w tym zakresie Komisja Europejska. Przesunięcie umożliwi uniknięcie ewentualnych korekt wniosków. Powiedział, że jest duże prawdopodobieństwo, że w tym roku od 16 października będą wypłacane zaliczki. Decyzja w tej sprawie może zapaść we wrześniu.

Zarudzki przyznał, że był problem z wypłatą dopłat rolno-środowisko-klimatycznych i ekologicznych, ale do końca czerwca rolnicy dostaną pieniądze, natomiast do 20 czerwca dostaną decyzje w tej sprawie. Podkreślił, że na 1,35 mln beneficjentów dopłat bezpośrednich, problem dotyczył zaledwie 35 tys. osób. Zaznaczył, że wcześniej rolnicy otrzymali 70 proc. płatności, więc mogli zabezpieczyć sobie pieniądze na wydatki wiosenne.

PAP
Czytaj także
Polecane galerie