Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wyróżnione
03.11.2014 07:23

Hodowla. Ile można na niej zarobić?

Norki, szynszyle, ślimaki, a może daniele? Wystarczy dobry pomysł, by na hodowli można było zarobić. Niekiedy nawet całkiem sporo. Jednak zanim zdecydujemy się...

Podziel się
Dodaj komentarz

Norki, szynszyle, ślimaki, a może daniele? Wystarczy dobry pomysł, by na hodowli można było zarobić. Niekiedy nawet całkiem sporo. Jednak zanim zdecydujemy się na taki rodzaj działalności, warto sprawdzić jakie warunki trzeba zapewnić określonym gatunkom zwierząt. Oto przegląd hodowli, na których można zarobić.

Norki

Hodowanie norek to opłacalne zajęcie. Obecnie na terenie naszego kraju działa ok. 800 ferm tych zwierząt. To zaś pozwala nam na zajmowanie miejsca w czołówce największych producentów skór z norek w Europie. Przed nami są jedynie Duńczycy, Holendrzy i Finowie. Wartość naszego rynku szacuje się na 400 mln euro rocznie. O tym, że ten sposób na agrobiznes nie traci na popularności świadczy chociażby to, że tylko w 2013 roku powstało ponad 100 nowych ferm. Głównie dlatego, że dla wielu gospodarstw jest ona świetną alternatywą dla uprawy zbóż.

Opłacalność hodowli norek to tylko jeden z powodów jej popularności. Istotne jest również to, że zwierzęta te nie potrzebują specjalnych warunków. Nie wymagają ani ogromnych przestrzeni, ani ziemi o dobrej klasie. W zupełności wystarczy więc zadaszony pawilon na wolnym powietrzu. Karmienie i pojenie również nie jest zbyt wymagające i w dużych fermach odbywa się automatycznie. Norki otrzymują pożywienie (pasze pochodzenia zwierzęcego) od dwóch do czterech razy na dobę. Dodatkowo należy im podawać wodę (latem chłodną, a zimną lekko podgrzewaną).

Ślimaki

Polski rynek hodowców ślimaków dopiero się rozwija. Nawet ci, którzy zdecydują się do niego dołączyć teraz mają więc szansę osiągnąć sukces. Tym bardziej, że walory smakowe tych mięczaków doceniają nie tylko Francuzi. Ślimaki to rarytas także w kuchni belgijskiej i holenderskiej.

Do hodowli ślimaków niezbędne są dobrze oświetlone i klimatyzowane hale (warunki muszą odpowiadać klimatowi śródziemnomorskiemu). Koniecznie z dostępem do wody. Nie obejdzie się również bez wylęgarni, osobnych pomieszczeń przystosowanych do podchowu młodych oraz tych wysokich, idealnie spełniających potrzeby dorosłych osobników. Odpowiednia infrastruktura budowlana to jednak nie wszystko. Potrzebny jest również odpowiedni kawałek ziemi, obsiany roślinami, służący za ślimaczą "stołówkę".

Choć warunków jest sporo, coraz więcej osób decyduje się spróbować. Głównie dlatego, że hodowla ślimaków to zajęcie, które naprawdę się opłaca. Za tonę ślimaków można bowiem dostać blisko 20 tys. złotych.

Daniele

Hodowla danieli to kolejny dobry pomysł na biznes. Przede wszystkim dlatego, że nie należy do trudnych. Nie wymaga również konieczności posiadania dobrych gleb, czy dużych nakładów pracy.

Choć ceny jednego cielaka mogą sięgać ok. 700 zł, nie tylko z tego powodu hodowla danieli to biznes, który się opłaca. Preferencyjne warunki hodowcom tych zwierząt oferuje również Unia Europejska, dając możliwość skorzystania z dopłat i dofinansowań. O tym, że warto chyba najlepiej świadczą nasi zachodni sąsiedzi. W Niemczech czy Holandii hodowanie danieli jest bardzo popularne. Co więcej ten rodzaj działalności może generować przychody nie tylko pochodzące ze sprzedaży zwierząt. Przedsięwzięcie ma bowiem duży potencjał agroturystyczny.

Artykuł współtworzony przy pomocy serwisu agrobiznes.money.pl

Tagi: wyróżnione, aktualności, informacje, promowane, wiadomości rolnicze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz