Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Klęska suszy. Minister chce pomóc rolnikom i pozwala na stosowanie groźnej dla pszczół substancji

Klęska suszy. Minister chce pomóc rolnikom i pozwala na stosowanie groźnej dla pszczół substancji

Minister Ardanowski w poniedziałek zgodził się na używanie neonikotynoidów przez 120 dni Fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER/EAST NEWS
Minister Ardanowski w poniedziałek zgodził się na używanie neonikotynoidów przez 120 dni

Minister rolnictwa Jan Ardanowski pozwolił na opryski rzepaku neonikotynoidami. To preparaty, które mają pomóc w uprawie tych roślin, ale są zarazem szkodliwe dla pszczół. Minister przyznaje, że fanem takich oprysków nie jest, ale musi dać rolnikom możliwość odbudowania upraw po tegorocznej suszy.

O sprawie pisze RMF FM. Ekolodzy alarmują, że cały przyszłoroczny rzepak będzie zabójczy dla pszczół. Ich zdaniem oprysk, który zostanie wykonany na rzepaku w ciągu czterech miesięcy (na taki okres wydana jest zgoda), utrzyma się w tych roślinach aż do przyszłej wiosny, kiedy przylecą do nich pszczoły.

Jednak według Ardanowskiego do tego czasu w roślinach nie powinno już być szkodliwej dla owadów substancji.

- Musimy odbudować produkcję rzepaku. Jestem przeciwnikiem stosowania toksycznych środków ochrony roślin, ale taką decyzję musiałem podjąć - powiedział w rozmowie z dziennikarzem radia Ardanowski.

Zobacz też: Susza dobija rolnictwo. "To przez bylejakość"

 

 

Minister podkreśla, że neonikotynoidy będzie można stosować pod specjalnym nadzorem i w ograniczonych ilościach. Dodaje też, że konsultował decyzję z Polskim Związkiem Pszczelarskim, jednak ten zaprzecza.

Unia Europejska w specjalnej rezolucji z kwietnia co do zasady zabrania stosowania neonikotynoidów. Ich szkodliwość jest udowodniona naukowo. Sam Ardanowski w przeszłości również negatywnie wypowiadał się o tych substancjach. Ze względu na niszczącą tegoroczne uprawy suszę w poniedziałek zgodził się jednak na ich używanie przez 120 dni.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

rzepak, neonikotynoidy, opryski, jan ardanowski
Czytaj także
Polecane galerie
asd
2018-07-13 18:25

Jestem przeciwnikiem stosowania toksycznych środków ochrony roślin, ale taką decyzję musiałem podjąć - powiedział w rozmowie z dziennikarzem radia Ardanowski.

A potem wielkie zdziwienie, że ludzie chorują, że coraz więcej trzeba wydawać na służbę zdrowia. Bo stosuje się coraz więcej toksycznych substancji w rolnictwie, a ludzie to potem wszystko spożywają.
STARY Wiarus
2018-07-13 15:47
Rolnik radiomaryjec a pszółki zabija ?
leonek_king
2018-07-13 12:54
ciekawe czy trafi nam się kiedyś minister, który będzie dbał o środowisko...... jak nie każą wycinać to strzelać, jak nie to pryskać a u mnie w tum roku w ogrodzie pszczoły nie widziałem. Nie ma także bąków ani koników polnych..... smutny robi się ten świat. idąc na spacer nie słychać skowronków, czajek, kuropatw..... ale z 1 ha rolnicy zbierając coraz więcej i protestują bo są niższe ceny. Dopłacimy i to cen i do ubezpieczeń, zapłacimy za nich podatek dochodowy a oni w zamian wytrują najpierw środowisko ( sinica pojawia się nawet w jeziorach ) a potem wytrują nas. Kiedyś Smoleń śpiewał " chłop żywemu nie przepuści......."
Pokaż wszystkie komentarze (26)