Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Branża drobiarska liczy na zwiększenie eksportu do Emiratów

6
Podziel się:

Ptasia grypa zahamowała ekspansję eksportową branży drobiarskiej. Wiele krajów azjatyckich wstrzymało z tego powodu import drobiu z Polski, szansą jest więc zwiększenie sprzedaży m.in. do krajów arabskich.

Branża drobiarska liczy na zwiększenie eksportu do Emiratów
(Katie Brady/flickr (CC BY-SA 2.0))

Do Polski przyjechali przedstawiciele administracji publicznej oraz potencjalnych importerów i dystrybutorów drobiu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wizyta odbyła się w ramach współfinansowanego przez Unię Europejską programu "Europejski drób - w jakości siła". Głównym założeniem misji gospodarczej było poszerzenie dotychczasowej współpracy z rynkiem ZEA, który mimo panującej w Polsce grypy ptaków, nadal importuje drób z naszego kraju - informuje Krajowa Rada Drobiarska (KRD).

W trakcie wizyty eksperci Krajowej Rady Drobiarstwa oraz Agencji Rynku Rolnego zaprezentowali gościom z Emiratów walory europejskiego, w tym także polskiego drobiu, wskazując na aspekt jakości tego mięsa, jak jego bezpieczeństwa.

Mówiono też o możliwościach eksportowych. Produkcja mięsa drobiowego w Unii Europejskiej w 2016 r. wyniosła ok. 14,5 mln ton, z czego blisko 11 mln ton stanowiły brojlery kurczęce (80 proc.). Polska od kilku lat jest liderem w produkcji drobiu w UE, nasz udział wynosi ok. 16 proc. (ponad 2,35 mln ton drobiu). Niemal połowa tej produkcji przeznaczana jest na eksport.

- Polska jest jednym z liderów eksportu, ale musimy stale poszukiwać nowych rynków zbytu. Temu właśnie służą misje gospodarcze m.in. ze ZEA - podkreśla dyrektor generalny KRD Łukasz Dominiak.

Rynek Emiratów Arabskich jest coraz bardziej otwarty dla importu żywności. W ubiegłym roku z UE wyeksportowano do ZEA ponad 13 mln kg mięsa drobiowego o wartości prawie 23 mln euro. By wywozić kurczaki do Emiratów, nie wystarczy świadectwo zdrowia, ale konieczny jest też certyfikat uboju religijnego (hallal). Tamtejsi odbiorcy preferują zakup całych tuszek kurczaków o wadze do 1 kg - zaznacza Dominiak.

Polskie zakłady produkcyjne, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom m.in. potencjalnych kontrahentów, dostosowują swoje normy produkcyjne do ich wymagań. Dzięki temu otwierają się przed polską branżą drobiarską nowe możliwości zbytu - zauważa dyrektor KRD.

wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(6)
aqa
5 lata temu
O piersi z kurczaka i indyka znowu tanio nie długo. I nie skomlec farmerzy bo bierzeta odszkodowania. A pozniej beemki i nowe porshe w niemcach kupujeta.
hh
5 lata temu
Rząd próbuje uszczelnić podatek VAT a tym czasem co sprytniejsi hodowcy drobiu wyłudzają odszkodowania związane z ptasią grypą. Przykład to gospodarstwo w którym virus zaatakował tylko jeden kurnik i akurat z starymi nioskami a właściciel zgarnął milion odszkodowania
Jolka
5 lata temu
siska,owieczka i kaligraw co sie tak podniecacie jak chcą kupić to dlaczego nie sprzedawać arab jest odporny na wirusy nawet na hiw nie zapadają
siska
5 lata temu
bzdura, Emiraty kupują francuskie kurczaki każdy o wadze równo 1 kg !
Owieczka
5 lata temu
To Emiraty kupią zagrypione kurczaki , smacznego