Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Rząd zapowiada reaktywację PGR-ów. I da na nią pieniądze

Rząd zapowiada reaktywację PGR-ów. I da na nią pieniądze

Fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Państwowe Gospodarstwa Rolne - a właściwie to co po nich pozostało - mają zostać reaktywowane. Mają się tym zająć sami rolnicy, którzy pieniądze na ten cel dostaną od państwa - taki plan ma minister rolnictwa.

O swoich zamiarach Krzysztof Jurgiel poinformował w poniedziałek w Szczecinie. Jego słowa cytuje Radio Szczecin.

Chodzi przede wszystkim o budynki, które kiedyś funkcjonowały w ramach PGR-ów, a teraz w większości przypadków są nieużywane i niszczeją. Mowa chociażby o chlewniach, stodołach czy innych budynkach gospodarczych.

- Kompleksowy program wsparcia jest potrzebny, żeby dokonała się aktywizacja obszarów, gdzie są niewykorzystane budynki będące w gestii Agencji Nieruchomości Rolnych - powiedział Jurgiel.

Drożyzna w sklepach. Za które owoce zapłacimy więcej?


Zaznaczył również, że rolnicy mogą liczyć na pomoc rządowych programów, które mają zostać uruchomione właśnie na tę okoliczność.

Skąd wiadomo, które gospodarstwa będą nadawały się do modernizacji w pierwszej kolejności? Tu do akcji wkroczyć muszą wojewodowie.

To powołane przez nich specjalne zespoły mają decydować, na jakie inwestycje pójdą pieniądze. Budynki natomiast udostępni Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.

Instytucja ta najprawdopodobniej od 1 września zastąpi dwie działające do tej pory równolegle - Agencję Rynku Rolnego i Agencję Nieruchomości Rolnych. O powstaniu nowej superagencji pisaliśmy już w money.pl na początku roku.

rolnicy, rolnictwo, wieś, krzysztof jurgiel, pgry
Czytaj także
Polecane galerie
Olo
2017-08-02 09:36
Dobra Zmiana = KOMUNA!
maciuś
2017-08-01 12:38
Może to i sensowne, nie wiem, bo się tym nie interesuję, ale ironią jest, że zaczyna się od ..powoływania zespołów" - jak zwykle najlepiej namnażać urzędnicze ,,wysiłki", zapraszać ,,ekspertów", zamawiać ,,studia" i ,,oszacowania... Przecież ABSOLUTNIE wystarczy oddelegować JUŻ ZATRUDNIONYCH do pracy w projekcie skupiającym potrzebnych ludzi w kwalifikacjami. Nie bójmy się, pomimo ,,nawału pracy" znakomicie sobie poradzą. A pieniądze, jeśli już - przeznaczyć na zmierzenie WYDAJNOŚCI ich pracy - da się to zrobić, żeby czuli, że wiedzą, za co pobierają pensje. Podatnicy też mają swoje granice cierpliwości. Oczywiście cieszy, że min Jur. myśli o zasobach Agencji - ale może poprost7 możnaby to sprzedać sąsiadom na wsiach i byłoby po krzyku?
kucisz
2017-07-22 18:17
i łgają,że w pisie nie ma komunistów.aż się roji.
Pokaż wszystkie komentarze (313)