Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Money.plAgrobiznes

Produkcja roślinna

Produkcja roślinna



Ważne dokarmianie dolistne zbóż

Osiągnięcie wysokich plonów zbóż jest możliwe tylko dzięki zrównoważonemu nawożeniu. Coraz wyższe dawki azotu są coraz mniej efektywne, gdy niedostarczany wraz z nimi innych makro i mikroskładników.Przy zaspokojeniu potrzeb roślin pod względem azotu, fosforu, potasu, wapnia, magnezu i siarki przy właściwym pH gleby uzyskanie wysokich plonów przy odpowiednich opadach nie jest problemem. Jednak walcząc o plon 6 ton i więcej coraz większego znaczenia nabierają mikroelementy.                                                                    

Przed zajęciem się mikroskładnikami warto powiedzieć kilka słów o podstawowych makroskładnikach takich jak azot, fosfor, potas, siarka i magnez, czy wapń. W jakim celu stosuje się nawozy dolistne zawierające tę składniki? Otóż nie chodzi tu bezpośrednio o nawożenie bo roślina po to ma korzeń żeby nim pobierała składniki odżywcze, ale o zmotywowanie rośliny do pobrania tych składników z gleby po okresach sytuacji stresowych lub w okresach intensywnego wzrostu. Fioletowe po mrozach (po okresach niskich temperatur) rośliny potraktowane nawozem dolistnym zawierającym fosfor szybciej wracają do kondycji. Inaczej ma się sytuacja jeżeli chodzi o azot. Tutaj mogą być dwie główne przyczyny objawów jego braku na roślinach. Pierwsza niedobór tego składnika w glebie ponieważ zastosowano go za mało, a druga niedobór składnika odpowiedzialnego za jego wykorzystanie czyli siarki. Dlatego po zimie ważne jest uzupełnienie niedoborów zarówno siarki jak i azotu. Bardzo dobrze sprawdza się do tego saletrosan. Nawóz ten oprócz azotu zawiera w swoim składzie siarkę. Prewencyjnie niedobory siarki można likwidować poprzez zastosowanie oprysku z siarczanu magnezu. Siarczan stosowany w postaci oprysku ma bardzo szybkie działanie w walce z niedoborami. Jest to także nawóz, który może zaspokoić przy odpowiednich dawkach zapotrzebowanie roślin na magnez. Może być on stosowany kilkukrotnie podczas wegetacji zbóż. Pierwszy termin wiosenny to faza krzewienia zbóż. Drugi to faza strzelania w źdźbło, a trzeci i ostatni to faza kłoszenia. Zalecane dawkowanie to ok. 5kg/100l wody siedmiowodnego siarczanu magnezu lub 3kg/100l wody jednowodnego siarczanu magnezu. Często razem z siarczanem w skład roztworu wchodzi mocznik i fungicydy. Mocznik w takim roztworze ma za zadanie większe uwodnienie fungicydu w roztworze, co poprawia wnikanie do wnętrza rośliny i jego działanie. Mocznik można stosować od 20 kg/100 l we wczesnych fazach rozwojowych zbóż, do 5 kg w momencie kłoszenia. Przekroczenie zalecanych dawek grozi poparzeniem roślin. Zawsze z mocznikiem warto razem stosować siarczan magnezu. Mocznik zwykle wzmaga działanie fungicydów co pozwala na obniżenie dawki. Jeżeli chodzi o dodatek mocznika do herbicydów należy robić to bardzo ostrożnie ponieważ mocznik wzmaga ich działanie. Najlepiej stosować się ściśle do zaleceń producenta środka ochrony roślin.                                                                            

Przejdźmy do nawożenia mikroelementami. Zacznijmy od tego, że gdy w gospodarstwie stosowany jest obornik to nawożenie mikroelementami powinno być ograniczone. Należy wtedy zadbać głównie o miedź. W zależności od uzyskiwanych plonów zaleca się nawożenie od 40 do 80 gram miedzi/ha. Gdy w gospodarstwie nie stosuje się obornika należy zwrócić szczególną uwagę na nawożenie mikroskładnikami. Na takich polach może zbożom brakować: cynku, miedzi, manganu molibdenu czy boru. Zapotrzebowanie na te składniki (tabela 1) można zaspokoić w postaci kompleksowych płynnych lub krystalicznych nawozów dolistnych lub samemu komponując mieszankę mikroelementową z pojedynczych pierwiastków. Jednak należy tu pamiętać, że nadmiar mikroelementów jest dla roślin toksyczny. Również pamiętajmy że, dostarczenie mikroelementów jest efektowne we wczesnych fazach rozwoju, najlepiej w momencie krzewienia czy strzelania w źdźbło. Później dodawanie do opryskiwacza nawozów dolistnych nie wpływa na wysokość plonów. Bardzo ważna jest forma nawozów dolistnych. Najlepiej działają te które są w postaci helatów.  

 

Tabela 1. Pobranie mikroelementów przez zboża [g/t ziarna]

Pierwiastek

Miedź

Cynk

Mangan

Bor

Molibden

Zboże

Pszenica

8,5

65

90

5

1

Pszenżyto

8,5

70

100

5

1

Żyto

8,5

80

110

5

1

Jęczmień

9,0

60

70

5

1

Owies

9,0

90

200

7

1

 

mgr inż. Mariusz Kowalski
Katedra Agronomii
Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

Ostrożnie z azotem w dawce startowej na zboża!

Łagodna, ciepła jesień w połączeniu z wczesnymi siewami spowodowała bardzo dobre rozkrzewienie się ozimin.

Nawet te siane po burakach niczym nie odbiegają od normy. Dużymi krokami zbliża się wiosna, dlatego warto już pomyśleć o nawożeniu azotowym.

Zadaniem pierwszej dawki azotu jest wspomożenie regeneracji ozimin po zimie oraz poprawienie ich rozkrzewienia. Po tegorocznej zimie pierwsza dawka azotu będzie miała za zadanie tylko i wyłącznie utrzymanie odpowiedniej ilości źdźbeł kłosonośnych. Pożądana przez nas jest ilość ok. 600 ź/m2. W obecnej sytuacji często na polach spotykamy 1000, a nawet 1200 ź/m2 co jest zdecydowanie zjawiskiem niekorzystnym (np. 300 roślin/m2 każda po 4 pędy). Dlatego nie ma potrzeby stosowania dużych ilości azotem w pierwszej dawce. Gdy będzie ona zbyt wysoka, to z łanu zrobi się prawdziwa łąka. Tak gęsty łan będzie nie tylko miejscem namnażania się chorób grzybowych i szkodników, ale w przyszłości zagrażać mu będzie wyleganie. Lepszym rozwiązaniem jest zwiększenie drugiej dawki, która powinna być zastosowana tuż przed strzelaniem w źdźbło.

Ustalając pierwszą dawkę azotu potrzebne są nam takie informacje jak zawartość azotu mineralnego w glebie, planowana obsada i rodzaj gleby. Wiadomym jest, że gleby żyzne, o wyższej klasie bonitacji stwarzają lepsze warunki do wydania wysokich plonów dlatego należy dążyć na nich do utrzymania wyższej obsady. W glebach piaszczystych po zimie i gdy przedplonem były zboża może znajdować się od 25-45 kg N o czym nie możemy zapomnieć planując nawożenie. Na glebach lepszych może to być od 60 kg do nawet 115kg N. Nie można tu także zapomnieć o azocie uwalnianym z resztek pożniwnych, którego jest więcej uwalniane gdy zima jest ciepła.                                                                             

Stosowanie wysokiej pierwszej dawki azotu nie ma zbytniego sensu, ponieważ jest to odżywianie pędów bocznych, które prędzej czy później zostaną przez rośliny zredukowane. A gdy rośliny ich nie zredukują, to będziemy mieć na polu wiele małych, krótkich kłosów z drobnym ziarnem. Łan do utrzymania obsady kłosów rzędu 500-600 szt/m2 potrzebuje ok. 60 kg N w czystym składniku, na glebach cięższych możemy tę dawkę zwiększyć do ok. 80 kg N/ha, ponieważ one są w stanie wyżywić większą liczbę roślin, bez konieczności redukcji pędów.

Zaczynając nawożenie azotowe, każdego roku należy bacznie przyglądać się roślinom. To od fazy rozwojowej w jakiej dokarmimy je azotem zależy sukces uprawy. Dlatego w tym roku poczekajmy z azotem i pierwszą dawkę zastosujmy, gdy rośliny będą na końcu fazy krzewienia, a drugą dawkę zastosujmy na początku strzelania w źdźbło. Przypada to na około dwa tygodnie po pierwszej dawce. Tę drugą dawkę zwiększamy o 20-30 kg N w porównaniu do pierwszej. W stosowaniu pierwszej dawki azotu bardzo ważna jest również forma dostarczanego azotu. W tym roku warto zrezygnować z formy azotanowej (saletra amonowa, saletrzak) na korzyść formy amonowej (siarczan amonu), a jeszcze lepiej amidowej (mocznik). Nie ma potrzeby stosowania nawozu szybkodziałającego, ponieważ zboża są w dobrej kondycji po zimie.

 

Tabela 1. Przykładowe dawki azotu w pszenicy ozimej po przedplonie zbożowym w zależności od kategorii agronomicznej gleby i poziomu plonowania (W nawiasach podano całkowitą dawkę azotu potrzebną do uzyskania założonego poziomu plonowania).

Przewidywany plon [t/ha]

Pierwsza dawka N na glebie lekkiej

[kg/ha]

Pierwsza dawka N na glebie średniej [kg/ha]

4

23(100)

30(90)

5

37(120)

35(110)

6

51(140)

45(130)

7

65(170)

59(160)

8

79(190)

75(180)

 

Dla Portalu CenyRolnicze.pl:

mgr inż. Mariusz Kowalski

Katedra Agronomii

 

 

Ochrona fungicydowa zbóż, cz. 2.

Wczesne, intensywne nawożenie zbóż oraz krótka i ciepła zima sprawiły, że wegetacja w tym roku znacząco przyspieszyła.

Pszenica i pszenżyto są już na etapie wyrzucania liścia flagowego, a żyto już go wyrzuciło. Oznacza to, że w przeciągu najbliższych kilku dni koniecznością będzie wjechania w pole z opryskiem w celu kontynuacji ochrony plantacji przed chorobami grzybowymi. Zabieg w terminie T1 był na wielu plantacjach niezbędny ze względu na duże porażenie zbóż fuzaryjną zgorzelą podstawy źdźbła. Teraz czas na sprawdzenie, czy wykonany zabieg ochronny jeszcze działa właściwie lub jeżeli ktoś miał zdrową plantację i nie pryskał, czy już pojawiły się choroby i nadszedł czas na ochronę.

Zabieg fungicydowy w terminie T2 wykonujemy, gdy zboża są w fazie wzrostu BBCH 39, czyli gdy rozwinięty jest w pełni liść flagowy, a najpóźniej do fazy BBCH 49, czyli do momentu, gdy widoczne są już pierwsze ości wychodzącego z pochwy kłosa. Rolnik podejmując decyzję o wyjechaniu z opryskiem powinien podjąć ją w oparciu o stan faktyczny występujący na plantacji. Nie ma chorób nie pryskamy, gdy zauważymy pierwsze objawy, czas zacząć działać. W wielu regionach kraju ostatnie dni były zimne, pochmurne i deszczowe co nie sprzyjało rozwojowi chorób grzybowych. Jednak z wyjściem słońca i cieplejszej pogody sytuacja może się diametralnie zmienić. Dlatego miejmy na uwadze plantacje zbóż i jak tylko jest to możliwe zaglądajmy w środek łanu.

Najniebezpieczniejsze choroby tego okresu w zbożach to mączniak prawdziwy, septorioza paskowana liści, brunatna plamistość liści, rdza żółta i brunatna. Zwalczać te choroby można na dwa sposoby. W sposób tańszy oparty o fungicydy jednoskładnikowe (jedna substancja aktywna), oraz w sposób droższy oparty na fungicydach wieloskładnikowych (kilka substancji aktywnych). Tańszy sposób przewidziany jest dla rolników, którzy często lustrują plantacje i dbają o zmianowanie fungicydów, a drugi dla rolników u których zaobserwowano już obniżoną skuteczność preparatów jednoskładnikowych, ich płodozmiany są uproszczone lub brak jest zmianowania upraw, a walka z chorobami tańszymi preparatami jest nieskuteczna.

Fungicydy używane do ochrony plantacji w terminie T2 zawierają w swoim składzie  przede wszystkim substancje aktywne z takich grup jak: triazole i strobiluryny, czy karboksyamidy. Fungicydy triazolowe (zawierające w swoim składzie cyprokonazol, epoksykonazol, propikonazol, protiokonazol, tebukonazol) mają działanie systemiczne, czyli działają w miejscu wniknięcia np. w liściach. Charakteryzują się lepszym działaniem zapobiegawczym niż interwencyjnym. Za to strobiluryny (zawierające w swoim składzie: azoksystrobinę, dimoksystrobinę, fluoksastrobinę, piraklostrobinę i inne substancje z tej grupy) działają zarówno wgłębnie jak i systemicznie. Przemieszczają się w głąb rośliny. Charakteryzują się lepszym działaniem interwencyjnym, ale są również skuteczne w zapobieganiu rdzy i brunatnej plamistości liści. Skuteczność zabiegu fungicydowego zależy nie tylko od zastosowanego środka chemicznego, ale również od techniki i warunków podczas samego zabiegu. Ciekawym rozwiązaniem technicznym są podwójne dysze płaskostrumieniowe kierujące ciecz opryskową zarówno w przód jak i w tył. Takie rozwiązanie powoduje dokładniejsze pokrycie powierzchni roślin. Przy wykonywaniu zabiegu ważna jest również prędkość robocza opryskiwacza. Jeżeli chcemy, by substancja dostała się głębiej w łan, tym powinniśmy jechać wolniej. Optymalna prędkość przy zabiegu T2 to od 6 do 8km/ha. Równie ważnym czynnikiem podczas zabiegu jest wilgotność powietrza. Przy wilgotności powyżej 60% fungicydy lepiej działają.

Tabela 1. zamieszczona poniżej pokazuje przykładowe preparaty stosowane w terminie T2 i ich dawkowanie.

 

Tabela 1.Wybrane fungicydy do zwalczania chorób grzybowych pszenicy ozimej w terminie T2 i ich dawkowanie.

Nazwa handlowa

Substancja(e) aktywna(e)

Dawkowanie

Zwalczane choroby

Opera max 147,5 SE

Epoksykonazol+piraklostrobina

1,5-2l/ha

mączniak prawdziwy, rdza brunatna, brunatna plamistość liści, septorioza liści i plew

Bell 300 SC

Boskalid+epoksykonazol

1,2-1,5l/ha

mączniak prawdziwy, rdza brunatna, brunatna plamistość liści, septorioza liści

Propico 250 EC

Propiconazol

0,5l/ha

mączniak prawdziwy, rdza brunatna, septorioza liści

Tarcza łan 250 EW

Tebukonazol

1,00-1,25l/ha

mączniak prawdziwy, rdza brunatna, brunatna plamistość liści, septorioza liści

Merces 50 EW

Cyflufenamid

0,2-0,3l/ha

Mączniak prawdziwy

Reveller 280 SC

Cyprokonazol+pikoksystrobina

0,8-1 l/ha

mączniak prawdziwy, rdza brunatna, brunatna plamistość liści, septorioza plew, septorioza

paskowana liści pszenicy

Swing Top 183 SC

Dimoksystrobina+epoksykonazol

1,5l/ha

mączniak prawdziwy, rdza brunatna

,septorioza liści, septorioza

plew, brunatna plamistość liści, fuzarioza kłosów

Syrius 250 EW

Tebukonazol

l-1,25l/ha

mączniak prawdziwy, septorioza liści, septorioza plew, fuzarioza kłosów.

Soprano 125 SC

Epoksykonazol

1 l/ha

mączniak prawdziwy, septorioza liści, septorioza plew

Amistar 250 SC

Azoksystrobina

0,8-1l/ha

mączniak prawdziwy, septorioza liści, septorioza plew, brunatna plamistość liści, fuzarioza kłosów, czerń zbóż

Opracowanie własne na podstawie etykiet środków ochrony roślin.

 

Dla portalu cenyrolnicze.pl:

mgr inż. Mariusz Kowalski

Katedra Agronomii

Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

 

 

Zobacz także w Agrobiznes.Money.pl
  • Sadzenie chmielu
    Sadzenie chmielu więcej

    Chmiel należy do roślin z gatunku pnących. Występuje ok. 5 różnych odmian, które rosną w klimacie umiarkowanym. Chmiel jest bardzo popularny przez wzgląd na wykorzystanie jego szyszek do produkcji piwa.

    • Sadzenie czarnej porzeczki
      Sadzenie czarnej porzeczki więcej

      Porzeczka czarna to gatunek należący do rośliny agrestowatych. Jest to krzew, który zazwyczaj osiąga ok. 2m wysokości. Owoce czarnej porzeczki nadają się zarówno do spożycia od razu, jak i w formie przetworzonej. Ma duże właściwości lecznicze i jest bogata w witaminę C i PP.

      • Sadzenie tytoniu
        Sadzenie tytoniu więcej

        Tytoń to rodzaj zielnej rośliny, która pochodzi z rodziny psiankowatych. Tytoń uprawiany jest głównie do produkcji produktów tytoniowych, takich jak papierosy, można go również uprawiać, jako roślinę ozdobną.

        • Sadzenie wrzosu
          Sadzenie wrzosu więcej

          Wrzosy to rośliny, które najlepiej rosną w grupach. Najładniej wyglądać będą w ogrodzie na usypanym specjalnie dla nich wzniesieniu. Wrzosy należą do roślin miododajnych, z całą pewnością przyciągną owady, dlatego warto nie sadzić ich blisko posesji.

Nazwa Cena Zmiana tyg.
6,54 PLN/kg 0,00%
3,50 PLN/kg 0,00%
512,81 PLN/t 0,00%
617,60 PLN/t 0,00%
550,71 PLN/t 0,00%
Nazwa Cena Zmiana 1m
82,05 cent/funt 0,00%
206,16 cent/funt 0,00%
148,38 cent/funt 0,00%
12,83 cent/cetnar 0,00%
  • ON
  • Pb95
  • Pb98
  • LPG
  • 4,50
  • 4,63
  • 3,89
  • 1,99

Źródło: stacjebenzynowe.pl | Ostatnia aktualizacja: 2017-12-13